Bankructwo: konsekwencje

Bankructwo: konsekwencje

Jeśli wskutek problemów finansowych ogłosimy upadłość konsumencką, czyli, mówiąc wprost, bankructwo, musimy się liczyć z jej konsekwencjami. Te, które powiązane są ze sferą prywatną naszego życia, mogą być trudne do przewidzenia, ale część z nich jest nieuchronna.

Ogłoszenie bankructwa to trudna decyzja, ale niekiedy tylko w ten sposób można wywikłać się z długów. Taki krok pociąga za sobą jednak ważkie konsekwencje. Najpoważniejszą jest utrata prawa do rozporządzania własnym majątkiem. Przechodzi ono na rzecz syndyka, który zadba o to, by dochody ze sprzedaży majątku pokryły zaległe należności. Konieczna więc będzie wyprowadzka z dotychczasowego miejsca zamieszkania. Ponadto po ogłoszeniu upadłości konsumenckiej będziemy mogli zawierać jedynie małego kalibru umowy kupna-sprzedaży, takie jak zawieramy na przykład każdego dnia w sklepie spożywczym. Jakiekolwiek większe umowy, których zawarcie mogłoby wpłynąć na naszą wypłacalność, będą poza zasięgiem naszych możliwości. W ramach postępowania egzekucyjnego również część wynagrodzenia pracowniczego zostanie przeznaczona na spłatę długów. Przy czym nie ma tutaj znaczenia, czy jesteśmy zatrudnieni w oparciu o umowę o pracę czy umowę-zlecenie. Zaraz po ogłoszeniu upadłości konsumenckiej wszystkie długi, również te, które do tej pory były regularnie spłacane, zostaną postawione w stan natychmiastowej wymagalności. Nie ma sposobu, by upadłość konsumencka objęła tylko niektóre zobowiązania. Zanim podejmiemy decyzję o ogłoszeniu upadłości konsumenckiej, warto skontaktować się z prawnikiem, który przedstawi i omówi nam wszystkie konsekwencje podjęcia takiej decyzji.