Odświętne oszczędzanie – jak nie zbankrutować w Boże Narodzenie?

Odświętne oszczędzanie – jak nie zbankrutować w Boże Narodzenie?

Święta Bożego Narodzenia to istny szał zakupów. Pieniądze wydajemy wtedy głównie na produkty spożywcze, prezenty oraz ozdoby i dekoracje świąteczne. Większości z tych wydatków trudno uniknąć. Ale można je choć trochę sprytnie ograniczyć. W jaki sposób?

Wydawanie kontra oszczędzanie

Większość z nas przewiduje, że z okazji Gwiazdki wyda zdecydowanie więcej pieniędzy niż w innych okolicznościach. Niekiedy jednak wydatki nas przytłaczają. Wiele osób przed Świętami Bożego Narodzenia zaciąga pożyczki lub poważnie drenuje swoje oszczędności.

Dlaczego? Ponieważ jak Święta, to na bogato. Wydawanie pieniędzy nakręcają reklamy i markety kuszące ciekawymi produktami oraz promocjami na każdym kroku. Bardzo dużo wydajemy na żywność, ale też na prezenty.

Jak na trzy dni świętowania (a w zasadzie dwa, nie licząc Wigilii), wydajemy zdecydowanie za dużo, tym bardziej, że żywność masowo ląduje później w koszach, a nieudane prezenty lądują na dnie szafy. Jak temu zapobiec?

 

Nie kupuj na ostatnią chwilę. Niektóre produkty lepiej kupić świeże, na dzień, dwa przed Świętami. Nie dotyczy to jednak prezentów i żywności, którą można bez uszczerbku zamrozić.

Wykorzystaj zeszłoroczne ozdoby. Bombki to bombki, a światełka to światełka. Z całą pewnością te zeszłoroczne wciąż są na czasie. Jeśli czegoś Ci brakuje, zrób ozdoby z tego, co jest pod ręką.

Możesz wykorzystać orzechy, szyszki, gałązki iglaków, drewniane ornamenty, wstążki, ceramikę, suszone jabłka i pomarańcze. Korzystanie z zeszłorocznych dóbr dotyczy także toreb i opakowań na prezenty.

Zapytaj bliskich, co chcą dostać. Zaoszczędzi to Twój czas spędzony w sklepie i pozwoli wybrać konkretną rzecz bez zbędnego przepłacania.

Gotuj mniej. Dwanaście potraw dla 3-4 osobowej rodziny – czy to przypadkiem nie za dużo?

Nie bierz wszystkiego na siebie. Jeśli macie w Święta dodatkowych gości, zleć im przygotowanie kilku potraw.

Zrób prezenty „od siebie”. Zamiast kupować, możemy przecież dać komuś prezent zrobiony własnoręcznie, zaprosić bliską osobę do kawiarni na nasz rachunek lub zorganizować dla znajomych opiekę nad dzieckiem. Jest naprawdę sporo pomysłów na prezenty, które nie kosztują nic lub bardzo niewiele.